Toruńscy politycy Platformy Obywatelskiej krytykują Jarosława Chmielewskiego. Ich zdaniem radny Prawa i Sprawiedliwości jako członek zarządu spółki Anwil S.A nie powinien kandydować na prezydenta Włocławka. Jarosław Chmielewski zapewnia, że ze startu w wyborach nie zrezygnuje.

Posłowie PO uważają, że radni PiS blokując większość uchwał, działają na szkodę miasta - Nigdzie, w żadnym innym mieście w Kujawsko-Pomorskiem, radni różnych partii nie pozwalają na szkodzenie swojemu miastu, tak jak radni PiS-u na szkodę Włocławka - uważa Tomasz Lenz, poseł Platformy Obywatelskiej.

Politycy nawiązali także do sytuacji radnego Jarosława Chmielewskiego, który będąc członkiem zarządu spółki Anwil S.A. kandyduje na prezydenta Włocławka. - Publicznie stawiamy pytanie, czy Jarosław Chmielewski, dalej jest kandydatem PiS na prezydenta miasta Włocławka? Czy też funkcje jaką pełni i pieniądze, są dla niego ważniejsze -pyta Arkadiusz Myrcha, poseł PO.

Radny Chmielewski podtrzymuje swoją decyzję i jednocześnie wytyka błędy rządów Platformy. - Przypomnę, że za rządów PO, osoby związane z PO blokowały wydanie decyzji środowiskowej, dotyczącej budowy stopnia wodnego na Wiśle. Takie zadania zostały podjęte przez nas i ta decyzja środowiskowa jest wydana - odpowiada Jarosław Chmielewski z Prawa i Sprawiedliwości

W Toruniu posłowie Platformy apelowali do Ministerstwa Kultury, by resort część kwoty, którą chce przeznaczyć na utworzenie muzeum "Pamięć i tożsamość" poświęconego Św. Janowi Pawłowi II, przeznaczył na powstające w mieście muzeum gen. Elżbiety Zawackiej. - Ta inicjatywa powstała już wcześniej, ta inicjatywa zbierania podpisów pod budową muzeum nie może być niezauważona - twierdzi Tomasz Lenz.

- Obu tym osobom należy się pamięć . Ja jestem za tym, aby powstało jedno i drugie muzeum, ale nie jestem za tym, aby zabierać jednemu, aby dać drugiemu. Nie ma takiej opcji - ucina posłanka Porozumienia Iwona Michałek z Klubu Parlamentarnego PiS.