Dawidowi R., który kierował samochodem bez uprawnień i potrącił śmiertelnie rowerzystę, grozi do ośmiu lat więzienia. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do sądu. Do tragicznego wypadku doszło w kwietniu na ul. Nieszawskiej w Toruniu.

Jak ustalili śledczy, BMW przekroczyło dopuszczalną prędkość w miejscu wypadku o 30 km/h. Samochód zahaczył o krawężnik, najpierw zjechał na przeciwny pas ruchu, powrócił na swój pas i wpadł na ścieżkę rowerową, potrącając prawidłowo jadącego rowerem mężczyzny. Mężczyzna zginął. Ranna została także pasażerka samochodu.