Po gwałtownych zjawiskach atmosferycznych, jakie ostatniej doby wystąpiły w naszym regionie, strażacy interweniowali 243 razy. Harcerze z Hufca Pomorskiego, po otrzymaniu informacji o zagrożeniu, sami ewakuowali się z obozu w Czersku Świeckim.

Doradca wojewody kujawsko-pomorskiego Jarosław Jakubowski poinformował, że 126 harcerzy ZHR z Hufca Pomorskiego - przebywających na obozie w Czersku Świeckim koło Świecia - po informacji od strażaków o drugim stopniu zagrożenia, ewakuowali się do pobliskiej szkoły. Harcerze pozostaną w szkole do czasu poprawy pogody, czyli prawdopodobnie do piątku rano.

W województwie kujawsko-pomorskim przebywają jeszcze harcerze z Łodzi i Warszawy-Mokotowa, ale po informacjach o pogodzie zachowali się zgodnie procedurami. Warszawscy harcerze byli spakowani i czekali na sygnał, gdyby trzeba było się ewakuować, ale nie zaistniała taka konieczność. Łódzcy harcerze akurat w czasie burzy byli na wycieczce i do obozowiska mają wrócić, kiedy poprawi się pogoda.

W Chełmnie wskutek ulewy i burzy - w środę i w nocy ze środy na czwartek - doszło do zarwania się kolektora ściekowego pomiędzy ulicami Młyńską i Podgórną, zbierającego wodę z dwóch osieli i kilku ulic. Nastąpiło obsunięcie skarpy ziemnej na przestrzeni ok. 30 m, przewróconych zostało sporo drzew i krzewów. W tym rejonie zagrożony osunięciem jest jeden dom, w którym mieszkają dwie rodziny.

Według informacji rzecznika kujawsko-pomorskiej Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Arkadiusza Piętaka, w ciągu doby - do środy rano do czwartku rano - strażacy interweniowali 243 razy. Z tego w 190 przypadkach wypompowywali wodę z zalanych domów i posesji, a w pozostałych przypadkach usuwali wiatrołomy - powalone drzewa, połamane konary i gałęzie. Najczęściej na pomoc udawali się strażacy z powiatu włocławskiego - 60 razy, z powiatu świeckiego - 33 razy i toruńskiego - 32 razy.

W województwie kujawsko-pomorskim pozbawionych prądu jest 387 odbiorców.