Przedłuża się remont włocławskiego basenu "Delfin". O przyczyny i koszty pytają działacze Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent Włocławka odpowiada, ze opóźnienia związane są z sytuacją na rynku budowlanym. Basen miał być oddany do użytku w tym miesiącu, ale może to nastąpić pod koniec września.

Dmuchany, ogrodowy basen dla prezydenta Włocławka. Prezent od członków Prawa i Sprawiedliwości ma być symbolem zniecierpliwienia. W sierpniu miał zakończyć się remont basenu „Delfin”. Prace się jednak przedłużają. - Wiemy ze miał być otwarty 1 sierpnia, prace remontowe miały zakończyć się 31 lipca. Niestety to otwarcie się nie odbyło, dlatego wręczymy panu prezydentowi mały basen, który będzie mógł być symbolicznie otwarty, bo tego głównego otwarcia niestety nie będzie - mówi Kamil Kołata, członek zarządu Prawa i Sprawiedliwości we Włocławku.

Przebudowa i rozbudowa basenu rozpoczęła się rok temu. Ale obiekt zamknięty jest od 2016 r. Najpierw był problem z wykonaniem projektu, a później z wyłonieniem wykonawcy. Chodziło o finanse. Firmy startujące w przetargu chciały więcej pieniędzy niż oferowało miasto. Teraz przedłuża się oddanie inwestycji. Jak tłumaczy prezydent Włocławka, ma to związek z sytuacją na rynku budowlanym. - Jest to związane przede wszystkim z rosnącymi kosztami robót budowlanych, jest to nic niecodziennego, te wartości kosztorysowe które my uwzględniliśmy często są niewystarczające. W trakcie prac pojawiały się nowe zadania, i taka sytuacja pojawiała się na basenie - odpowiada Marek Wojtkowski, prezydent Włocławka.

Remont i rozbudowa basenu wraz z infrastrukturą zewnętrzną pochłonie 15 mln zł. Pływalnia ma zostać otwarta pod koniec września tego roku.