Całodniowy marsz i kapryśna pogoda nie są im straszne. Z Włocławka już po raz 30. wyruszyła piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Pątnicy przez siedem dni przejdą blisko 290 km, aby 13 sierpnia zameldować się w Częstochowie.

Uśmiechy na twarzach, śpiew i modlitwa - tak swoją wędrówkę rozpoczęli pielgrzymi z Włocławka. To ponad 250 pątników: wśród nich dzieci, dorośli, osoby starsze i niepełnosprawne. Każdy niosąc ze sobą swoje intencje. - Żeby dojść i żeby nogi nie bolały, a intencje? To myślę, że za moich rodziców - zdradza jeden z pielgrzymujących. - Raczej szczęście i zdrowie rodziny, i pokój na świecie. Głownie takie podstawowe rzeczy – dodaje inna pielgrzymująca.

Dla jednych pielgrzymka to tradycja, inni wybrali się w podróż po raz pierwszy. Grzegorz Musiaka przyjechał z tej okazji specjalnie do Polski, aby na Jasną Górę wybrać się w intencji swoich bliskich. - To jest moja pierwsza, piesza pielgrzymka polska, bo tak to podróżuję po sanktuariach po całym świecie. I tutaj mam taką intencję, że idę za wszystkich znajomych z facebooka, ludzi, którzy prosili mnie o modlitwę i za moją mamę, która miała też wypadek i teraz od razu będę jechać do niej w Niemczech - zdradza.

Jest to już 30. jubileuszowa pielgrzymka poprowadzona z Włocławka. Przez siedem dni pielgrzymi przejdą blisko 290 km. - Specyfika tej pielgrzymki jest taka, że po drodze zabieramy jeszcze wielu innych pielgrzymów. To jest jak fala może, która zagarnia jeszcze kilkadziesiąt osób. Mam więc nadzieję, że na Jasną Górę dotrze nas około 350, albo nawet 400 osób - przyznaje ks. Sebastian Adamczyk, kierownik pielgrzymki.

Pielgrzymka na Jasną Górę dotrze 13 sierpnia.