Dla rodziców zaginionych nastolatków to wielki dramat. Policja poszukuje 15-letniej Oli. Nastoletnia bydgoszczanka wyszła z domu 25 lipca. 17-letniej Roksany szukają natomiast funkcjonariusze z Aleksandrowa Kujawskiego.

Od ponad dwóch tygodni bliscy nie mają z nią kontaktu. 15-letnia Ola wyszła z domu w Bydgoszczy 25 lipca. Nastolatka do tej pory nie dała znaku życia. Dramatyczne apele rodziny w mediach i na portalach społecznościowych pozostają bez echa. Dziewczyna ma 170 cm wzrostu i ciemne, długie włosy. W jej poszukiwania zaangażowana jest rodzina i policja. - Apeluję do wszystkich ludzi, znajomych, koleżanek i kolegów Oli: Jeżeli wiecie, gdzie jest moje dziecko, dajcie znać. Nie bójcie się mówić, zadzwonić. Olka: „To ja, twoja mama! Proszę Cię, odezwij się do mnie. Wszyscy martwimy się o ciebie. Daj znać, że żyjesz. Proszę Cię!” – apeluje pani Aneta, mama Oli.

Podobny dramat przeżywa rodzina 17-letniej Roksany z Aleksandrowa Kujawskiego. 30 czerwca wyszła z domu i do tej pory z nikim nie nawiązała kontaktu. W lipcu w regionie zgłoszono 16 zaginięć dzieci w wieku od 14 do 17 lat. To o 14 przypadków mniej niż przed rokiem. Część to ucieczki z domu. - Dlaczego ostatecznie osoby małoletnie decydują się na tak drastyczny krok, wiedzą najczęściej tak naprawdę tylko one. Dlatego potrzebna jest tutaj i pomoc nasza, i innych instytucji - podkreśla podkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Jak zaznaczają specjaliści, każdy przypadek jest inny. Ucieczki często związane są m.in. z poczuciem niezrozumienia ze strony bliskich i dorosłych, lękiem przed karą, a także pierwszą miłością. - Chce zamanifestować to, że będzie decydowało, bez względu na wszystko, o swoim życiu. I jeżeli nawet rodzicie pozwolą na jakąś eskapadę, czy jakiś wyjazd, czy kontakt z jakimiś kolegami, to nastolatek chce decydować o swoim życiu i czasami podejmuje taką decyzję - tłumaczy Anna Stęplewska-Południak, psychoterapeuta psychoanalityczny.

Dlatego ważna jest rozmowa. Choć relacje nie zawsze są dobre, szansą na ich poprawę mają być m.in. zajęcia terapeutyczne i pomoc specjalistów. Podczas wakacji organizowane są również dla dzieci kolonie i półkolonie. - Możemy też tym rodzicom po powrocie wskazać różne jakby zachowania dziecka, na które muszą zwrócić uwagę. A jeżeli nawet widzimy, że to dziecko odstaje od jakichś norm, to mamy tu na miejscu punkt konsultacyjny i od września proponujemy rodzicom pomoc psychologiczną, pedagogiczną - wyjaśnia Robert Lubrant ze Stowarzyszenia „Bezpieczeństwo Dziecka".

Informacje o zaginionych osobach można zgłaszać w najbliższym komisariacie policji lub pod numerem 112.