Bydgoszcz znalazła się w gronie trzech finalistów konkursu Światowej Rady Podróży i Turystyki. Doceniono przede wszystkim zwrot miasta ku rzece i wykorzystanie jej potencjału. Turystyczna mapa Kujaw i Pomorza przyciąga coraz więcej turystów. Mimo to, powstają kolejne pomysły na podniesienie atrakcyjności regionu-o których dyskutowano dziś w Urzędzie Wojewódzkim.

Życie w Bydgoszczy zarówno to codziennie, jak i to turystyczne skupia się wokół Brdy. Z nurtem rzeki płynie potencjał, który zdaniem Światowej Rady Podróży i Turystyki jest dobrze wykorzystywany. Dlatego Bydgoszcz znalazła się wśród trzech finalistów konkursu „Tourism for Tomorrow”, w kategorii destynacja. Kolejnym etapem będzie wizyta członka komisji w terenie.

- Celem jego wizyty będzie z jednej strony sprawdzenie tych informacji, które zostały zawarte w aplikacji. Czy to rzeczywiście zgadza się ze stanem faktycznym. Z drugiej strony będzie chciał porozmawiać z jak największą liczbą osób związanych z tym projektem. Zaczynając od władz miasta, ludzi związanych z rzeką Po samych turystów - mówi Leszek Woźniak z Bydgoskiego Centrum Informacji.

Po samych turystów. A ci, nie tylko do Bydgoszczy, przyjeżdżają coraz chętniej. - Bory Tucholskie, Inowrocław - powiedziała nam jedna z bydgoszczanek. - Odwiedziłem sobie kiedyś Chełmno i trzeba przyznać, że bardzo ciekawe miejsce również nad Wisłą położone - mówi kolejny z mieszkańców grodu nad Brdą.

Biskupin, Ciechocinek, Kruszwica. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że kujawsko-pomorskie odwiedza rocznie ponad milion turystów. Oferta z której mogą skorzystać jest bogata. Najczęściej odwiedzane miasto to Toruń. Swój niepowtarzalny charakter zawdzięcza przede wszystkim doskonale zachowanym zabytkom. Największe miasta regionu przyciągają, ale równie chętnie turyści wybierają miejsca jeszcze nieodkryte.

- Dziś podkreśla się, że nie jedzie się dokądś, tylko po coś. I jeżeli jesteśmy w stanie zaoferować to „coś” co spowoduje że turysta przyjedzie to nie musimy mieć jednej wielkiej dominanty, która panuje nad wszystkim innym w turystyce w danym regionie. Stawiamy na urok małych miejsc - mówi Agnieszka Kowalkowska z Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej.

Tego „czegoś” - co przyciągnie kolejne osoby - szukał Zespół Parlamentarny na rzecz Rozwoju Turystyki i Promocji. Choć region jest różnorodny i wspólnej koncepcji dla wszystkich wypracować się nie da, to cel jest jeden.

- Żeby to nie był tylko przystanek na drodze miedzy morzem a górami, górami a morzem. Żeby faktycznie turyści wiedzieli, że jest tu coś ciekawego - podkreśla Paweł Szramka, poseł Kukiz '15.

Ci którzy turystyką się zajmują zawodowo, podglądają rozwiązania stosowane w innych krajach. Stąd na przykład pomysł na park rowerowy.

- Mówimy o możliwości ściągnięcia 200 tysięcy turystów obcojęzycznych do nas. Mówimy o pieniądzach, nie o rowerkach - podkreśla Zbigniew Remiszewski, Turystyczne Stowarzyszenie Pojezierza Brodnickiego.

Bo nie chodzi o budowanie ścieżek, a o wykorzystanie tego co dała natura i wytyczenie na Pojezierzu Brodnickim szlaków, gdzie będzie można wyszaleć się na czarnych trasach lub pojeździć rekreacyjnie. Turyści lubią spędzać czas aktywnie. Sami uczestniczą w wydarzeniach sportowych, chętnie je też oglądają.

- To są takie megnesy, które przyciągają nie tylko kibiców, mieszkańców regionu, ale i z kraju i gości zagranicznych - podkreśla Marcin Drogorób, Departament Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego:

Najpiękniejsze wydarzenia nie tylko sportowe, ale i miejsca uchwycili uczestnicy konkursu fotograficznego. „Kujawsko-Pomorskie w obiektywie” - ma zachwycać także w Sejmie, posłowie z regionu chcą zorganizować wystawę nagrodzonych prac w parlamencie.