Jest mniej bezrobotnych niż o tej samej porze rok temu, ale region wciąż należy do czołówki województw z najwyższą stopą bezrobocia. Czy tzw. inteligentne specjalizacje będą szansą na rozwój regionalnych przedsiębiorstw? O tym dyskutowali uczestnicy konferencji, zorganizowanej w Toruniu przez Kujawsko-Pomorską Agencję Innowacji.

Pomoc biurowa, murarz, pracownik ochrony. Oferty są różne, różne też są oczekiwania bezrobotnych. - Ja dopiero wróciłam z Holandii, więc nie orientuję się za bardzo, ale przyszłam się zarejestrować, bo trzeba pracować - przyznaje jedna z pań w toruńskim „pośredniaku”.

Przełom roku to dla rynku pracy newralgiczny czas. W styczniu kolejka do rejestracji bezrobotnych się wydłuża. Skończyły się grudniowe prace przy pakowaniu a sezon na zajęcia polowe, czy budowlane dopiero przed nami. W grudniu w kujawsko-pomorskich urzędach pracy zarejestrowanych było 98,5 tys. bezrobotnych. W styczniu już ponad 103 tys. - Bezrobocie wzrosło w styczniu o 0,2 proc. - to jest stosunkowo mało. W poprzednich latach to było i 0,5 i 1 punkt procentowy. Możemy więc powiedzieć, że nie mamy gwałtownego napływu osób bezrobotnych - podsumowuje Adam Horbulewicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Toruniu.

Podobna sytuacja jest w całym regionie, co potwierdzają dane Wojewódzkiego Urzędu Pracy. W styczniu stopa bezrobocia w regionie wyniosła 12,5 proc., rok wcześniej 13,8 proc. To trend, który może się utrzymać. - W dłuższej perspektywie będzie to wynikało z kilku względów: że generalnie sytuacja gospodarcza stopniowo się poprawia i jest dość dobra, do tego będzie sprzyjać nam demografia, tzn. ubytek podaży siły roboczej - ocenia Artur Janas, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Toruniu.

Pomimo dobrych prognoz, Kujawsko-Pomorskie pod tym względem w skali kraju zajmuje drugie miejsce... od końca. Wyższa stopa bezrobocia jest tylko w województwie warmińsko-mazurskim. Region chce stawiać na tzw. inteligentne specjalizacje. Chodzi o produkt, usługę związaną z regionem. - Możemy iść gdzieś do supermarketu we Włoszech, we Francji i zobaczymy „Made in Poland" czy „Made in Kujawsko-Pomorskie". I wiemy, że to jest od nas i wiemy, że to nasi ludzie wyprodukowali - uświadamia Maciej Krużewski, prezes Kujawsko-Pomorskiej Agencji Innowacji.

Przedsiębiorcy i naukowcy mają pole do popisu. Medycyna, transport, turystyka uzdrowiskowa, żywność - to mogą być atuty regionu na międzynarodowej arenie. Pomóc w realizacji tych założeń mają pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego. - Naprawdę duża część tych środków będzie kierowana na - nazwijmy to - dobre pomysły; pomysły, które nie dość, że są dobre, to jeszcze są wdrażane - zauważa Zbigniew Ostrowski, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

W skutecznym wdrażaniu tych pomysłów mają pomóc właśnie takie spotkania, jak wtorkowe w Toruniu. Kujawsko-Pomorska Agencja Innowacji we współpracy z Instytutem Fraunhofera tworzy platformę do dyskusji i wymiany doświadczeń pomiędzy przedsiębiorcami, przedstawicielami instytucji otoczenia biznesu oraz naukowcami. - Wesprzeć przedsiębiorców z Polski otwierając rynek, umożliwiając zorganizowanie wizyt studyjnych czy to w postaci wspólnych targów, czy wizyt biznesowych - wyjaśnia prof. Karol Kozak z Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie, Instytutu Fraunhofera.

Konferencja, która odbyła się w Toruniu, otwiera cykl ośmiu spotkań dotyczących inteligentnych specjalizacji.