Mieli na zawsze zniknąć z kart podręczników i zbiorowej pamięci. Niezłomni po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni i walczyli z komunistyczną władzą. W niedzielę ich pamięć uczcili mieszkańcy Chełmży.

W ciszy, ale dumnie: chełmżanie po raz kolejny, we wspólnym marszu oddali hołd żołnierzom wyklętym. - Chciałem córkę zabrać i pokazać jej, że trzeba czcić takie święto i pamiętać o żołnierzach wyklętych - powiedział nam jeden z uczestników uroczystości.

Kilkaset osób przeszło ulicami miasta przed pomnik kpt Mieczysława Szczepańskiego ps. "Dębina". Chełmżanin w trakcie II wojny światowej walczył w szeregach cichociemnych. Na początku 1945 roku został aresztowany przez NKWD. Po brutalnym śledztwie skazano go na karę śmierci. W kwietniu 1945 roku kapitan Szczepański został zastrzelony w podziemiach zamku lubelskiego.

W niedzielę przed jego pomnikiem złożono kwiaty. - Swoim życiem, krótkim życiem, bo zaledwie 26-letnim, pokazał, że można przez całe to życie walczyć o wolność, walczyć o niepodległość - mówił Jerzy Czerwiński, burmistrz Chełmży.

W latach 1944-56, według wciąż niepełnych danych, polscy i sowieccy komuniści zamordowali ponad 9 tys. żołnierzy podziemia niepodległościowego. Prawda o ich działalności była przez lata ukrywana. - Dobrze, że dożyliśmy czasów kiedy możemy tym narodowym bohaterom przywrócić należną im pamięć, należny honor, należny szacunek - podkreśla Jan Krzysztof Ardanowski, poseł PiS. - Tylko nieliczni, właśnie niezłomni, do końca wytrwali i byli wierni złożonej przysiędze wojskowej - mówił Józef Ramlau, wicewojewoda kujawsko-pomorski.

Starsi mieszkańcy Chełmży doskonale pamiętają lata powojenne. Ponad 200 osób zostało wywiezionych na Sybir. Wróciło niewielu. Pamięć o ofiarach jest jednak cały czas żywa. - Mało jest takich miejsc, gdzie tyle ludzi przychodzi na uroczystości w takich małych miejscowościach także tutaj dla państwa ogromny szacunek - zaznacza Paweł Szramka, poseł Kukiz ’15.

W Chełmżyńskim Domu Kultury zaprezentowano film opisujący losy kapitana Mieczysława Szczepańskiego. Uroczystości poprzedziła msza święta w intencji żołnierzy wyklętych.