69-latek zastraszał swoich sąsiadów, wyzywał, a nawet groził siekierą. Grozi mu grozi teraz kara pozbawienia wolności do lat 3.

Mieszkaniec Inowrocławia powiadomił w środę policję, że jego sąsiad, bez powodu, ruszył na niego z siekierą, gonił i groził, że go zabije. Mieszkańcowi udało się uciec.

Okazało się, że 69-letni agresor od pewnego czasu uprzykrzał życie mieszkającej po sąsiedzku rodzinie. Zdarzało się wcześniej, że będąc pod wpływem alkoholu awanturował się, dlatego sąsiedzi wzywali interwencje. „Wizyty” policjantów studziły jego emocje, jednak na krótko.

W chwili, gdy kryminalni przyjmowali środowe zawiadomienie o przestępstwie od sąsiada, policja została powiadomiona o kolejnym agresywnym zachowaniu napastnika. I środowa interwencja zakończyła się zatrzymaniem 69-latka w policyjnym areszcie.

Kryminalni ustalili, że agresor działał w warunkach recydywy, bo dopuścił się kolejnego przestępstwa w ciągu 5 lat od chwili, gdy był już uprzednio karany za podobne przestępstwo i siedział jakiś czas w więzieniu. Na tej podstawie mężczyzna usłyszał w czwartek zarzut gróźb karalnych w warunkach recydywy.

W piątek sąd aresztował 69-latka na trzy miesiące. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.