W powiecie bydgoskim wykryto partię jajek z Niemiec, które mogły być skażone szkodliwą substancją. Jaja te nie trafiły do konsumentów, już zostały wycofane z obrotu. Na początku sierpnia belgijska agencja ochrony żywności AFSCA poinformowała, że produkowane w tym kraju jajka mogą zawierać niebezpieczne dla zdrowia substancje. W wyniku afery zamknięto setki farm, a sprzedaż dziesiątków milionów jaj została wstrzymana.

- Do jednej z firm na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, konkretnie do firmy w powiecie bydgoskim, trafiła jedna partia tych jaj, około 6 kg. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej podjęły natychmiastowe działania i te jajka nie weszły w ogóle do obrotu, nie trafiły do konsumentów. Zostały natychmiast wycofane i zwrócone do producenta. Fipronil to środek owadobójczy stosowany przy hodowli drobiu; to środek, który może być szkodliwy dla konsumentów, przy długotrwałym stosowaniu może uszkodzić wątrobę, tarczycę, nerki. Dostaliśmy informację z GIS, więc mogliśmy podjąć dalsze działania. Jesteśmy w gotowości, aby nie doprowadzić, by tego rodzaju produkty zostały wprowadzone do obrotu na terenie województwa i miały zagrażać konsumentom - informuje Olga Radkiewicz z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.