Apel w sprawie budowy drogi ekspresowej S10, przegłosowany na środowej sesji, dzieli bydgoskich radnych. Przedstawiciele PO i SLD twierdzą, że inwestycja może zostać opóźniona i dlatego chcą by minister infrastruktury i budownictwa pomógł w znalezieniu pieniędzy i rozpoczęciu prac projektowych i budowlanych. Radni PiS przekonują, że trasa będzie szybko realizowana. A Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada konsultacje e z mieszkańcami terenów, przez które ma przebiegać trasa.

Droga ekspresowa S10 ma połączyć Bydgoszcz i Toruń. Na razie jednak podzieliła bydgoskich radnych. Spadek inwestycji z listy podstawowej na rezerwową bez daty realizacji wzbudził niepokój wśród radnych PO i SLD. Stąd apel do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. - Obecnie zaproponowana forma finansowania drogi S10 - przez wykluczenie jej z programu budowy do 2023 roku i eksperymentowanie z nieznanymi dotychczas w przypadku dróg ekspresowych formami finansowania - spowoduje, że ta droga nie zostanie przez najbliższych 10 czy 20 lat wybudowana - uważa Jakub Mikołajczak, radny PO.

Ministerstwo planuje wybudować S10 w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Polega to na tym, że państwo wytycza trasę, przygotowuje potrzebne decyzje i wykupuje grunty, a buduje inwestor prywatny. Stąd obawy i apel koalicji PO-SLD, który przegłosowano podczas sesji. Radni PiS uważają że to działania niepotrzebne. - Mam takie wrażenie, że jest to tylko takie bicie piany. Przyjmowanie apeli to taki temat zastępczy. Znowu PO chce zaistnieć, gdzieś być. A tak naprawdę wierzę, że droga S10 będzie realizowana - komentuje Mirosław Jamroży, przewodniczący klubu radnych PiS. - Nie zgadzam się. Ja przypomnę: kiedy poseł Król był w radzie miasta i zapowiadano, że S5 będzie budowana, to też takie apele były przyjmowane i on był jednym z orędowników. Uważamy, że to po prostu apel. Nie ma tu zwrotu, że PiS robi coś nie tak, tylko przypominamy i upominamy się o tę drogę - mówi Ireneusz Nitkiewicz, radny SLD.

Wywołany poseł, członek sejmowej Komisji Infrastruktury zapewnia, że takie apele nie są konieczne. - Będziemy o to zabiegać, żeby była data realizacji tej inwestycji i żeby jak najszybciej znalazło się finansowanie - deklaruje Piotr Król, poseł PiS.

Tymczasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad organizuje kolejne konsultacje z mieszkańcami terenów, przez które będzie biegła trasa. Pierwsze z nich były przeprowadzone w 2013 roku. - Były już przeprowadzane konsultacje społeczne dla drogi S10 we wszystkich gminach. Ale w dwóch miejscach nastąpiły istotne zmiany w dokumentacji i tam byśmy chcieli się spotkać z mieszkańcami. Mowa tu o Cierpicach i Solcu Kujawskim, natomiast zadanie zostało rozszerzone o przebudowę drogi krajowej 25 w miejscowości Brzoza i tam również chcielibyśmy pokazać mieszkańcom, jak te zmiany będą wyglądały - informuje Tomasz Okoński, rzecznik GDDKiA w Bydgoszczy.

Konsultację będą organizowane od 16 do 18 października. Kierowcy mają pojechać drogą S10 za sześć lat.