Śledczy Centralne Biura Antykorupcyjnego sprawdzają przetargi prowadzone w latach 2015-2017 w wydziale kultury, promocji i komunikacji społecznej. CBA nie zdradza szczegółów sprawy. Kontrola ma zakończyć się na początku przyszłego roku.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego kontrolę w Urzędzie Miasta w Inowrocławiu rozpoczęli w środę. Rzecznik CBA nie zdradza szczegółów prowadzonego postępowania. Informuje tylko, że kontrola dotyczy jednego wydziału. - Funkcjonariusze gdańskiej delegatury CBA 11 października tego roku wszczęli kontrolę procedur dotyczących udzielania i realizacji zamówień publicznych, których wnioskodawcą był Wydział Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia - informuje Temistokles Brodowski, rzecznik CBA.

Sprawdzane są zamówienia publiczne realizowane w latach 2015-2017. Czynności kontrole CBA mają zakończyć w połowie stycznia 2018 roku. Urząd Miasta w Inowrocławiu nie chce komentować działań CBA. Do mediów został wysłany komunikat, w którym m.in. prezydent oświadcza, że jeszcze w kajdankach go nie wyprowadzono, choć wie, że o tym marzą jego przeciwnicy polityczni. „(...) Najpierw była pierwsza wielomiesięczna kontrola CBA w urzędzie miasta, finał - do tej pory żadnych zarzutów korupcyjnych nie postawiono nikomu. Zakończyła się również kilkutygodniowa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy dotycząca niewykorzystania przez prezydenta urlopu wypoczynkowego. Następnie TVP1 wyemitował magazyn interwencyjny ze szczuciem na prezydenta Inowrocławia i robionymi jemu pośpiesznie zdjęciami, wykpiwaną rzeczniczką w stroju ciążowym, obwodnicą rzekomo niewybudowaną itp. Dziś rozpoczął się kolejny element walki politycznej z wykorzystaniem służb specjalnych - CBA rozpoczęło kontrolę, tym razem z zakresu zamówień publicznych. Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza, który w tym roku zdobył drugie miejsce w rankingu najlepszych prezydentów miast, musi być dla rządzących dziś Polską jakimś wielkim zagrożeniem, skoro tyle czasu, służb i pieniędzy poświęca się na próbę zdyskredytowania i utrudnia się pracę włodarzowi miasta. Spodziewamy się kolejnych podobnych akcji. Może tym razem jakiś desant komandosów ministra Macierewicza na ratusz? (…)" - czytamy.

W inowrocławskim ratuszu mają się pojawić również przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej. Urząd otrzymał informację, że kontrola ma być „kompleksowa".