Trwa wymiana pism w sporze pomiędzy zawodnikami, a klubami i zarządem żużlowej ekstraligi. Od kilku dni konflikt rozgorzał wokół zmian w regulaminie rozgrywek. Powiększony został zakres kar i zakazów. Zawodnicy mają mieć również więcej ograniczeń w dysponowaniu prawami wizerunkowymi. Na postulaty żużlowców odpowiedziała ekstraliga. Teraz ruch znów jest po stronie zawodników.

Po spotkaniu prezesów klubów i władz ekstraligi, na którym działacze uzgodnili odpowiedź na postulaty protestujących żużlowców, stanowisko zostało przesłane do Krzysztofa Cegielskiego - prezesa stowarzyszenia żużlowców Metanol. Jego treść nie została jednak podana do publicznej wiadomości. - Początek ustaleń z Krzysztofem Cegielskim jest taki, że rozmowa będzie dotyczyła zawodników i ekstraligi. Nie chcielibyśmy sytuacji, żeby zawodnicy dowiadywali się czegoś z mediów, jakie jest stanowisko ekstraligi w zakresie postulatów, jakie oni wysłali - wyjaśnia Przemysław Szymkowiak, szef biura prasowego i PR Speedway Ekstraligi.

Stowarzyszenie Metanol niemal natychmiast odniosło się do pisma, które otrzymało od przedstawicieli ligi. - Ta odpowiedź nie była satysfakcjonująca dla żadnego z zawodników. Przesłaliśmy kolejne punkty sporne i nie tak dawno otrzymałem kolejną odpowiedź Speedway Ekstraligi na nasze postulaty, z kolejną propozycją, ugodową - trzeba powiedzieć. W tej chwili to analizujemy z wszystkimi zawodnikami i zobaczymy, jaka będzie odpowiedź, którą damy w czwartek do godz. 15:00 - informuje Krzysztof Cegielski.

W oczekiwaniu na kompromis większość zawodników nie podpisuje na razie kontraktów, a jedynie ustala ich warunki. Wszystko wskazuje jednak na to, że sprawy nabierają tempa, a muszą, bo okno transferowe zamyka się 14 listopada.