Na Górzyskowie trwa budowa parku dla deskorolkarzy. Projekt, podobnie jak pobliska siłownia i wybieg dla psów, został sfinansowany z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego. Mieszkańcom zależało, by pod ich oknami nie wyrósł kolejny blok i mieli swoje miejsce na rekreację.

Młodzi bydgoszczanie na budowę profesjonalnego osiedlowego skateparku czekali długo. - Po tym pożarze w Myślęcinku, nie mieliśmy gdzie jeździć, tak jak do teraz w sumie. Najczęściej to pod Tesco jeździmy, no gdzie się da, żeby było sucho - opowiada Kacper Wojciechowski. Zdarzało się, że na deskę jak mówią - wybierali się do Poznania, na minirampę do Złotowa, a nawet za granicę. Teraz będą mieli znacznie bliżej. - Jest to jeden z lepszych skateparków w Bydgoszczy, pierwszy betonowy, taki z lepszego zdarzenia. Ostatnio byłem, przyjrzałem się i jest konkretny: murki stoją, rurki w dół, wokół widać konstrukcję - czekamy - dodaje Jędrzej "Jurys" Jurys.

Skatepark na Górzyskowie jest na tyle nowoczesny, że może być miejscem zawodów sportowych. W oczach młodych ekspertów wygrywa z podobnymi obiektami na Błoniu czy Osowej Górze. - Wiem, że grupa skatów jest w miarę silna w Bydgoszczy i na tę chwilę jest to jedyny obiekt, który będzie mógł służyć wszystkim. Miejmy nadzieję, że do naszego festynu majowego nastąpi jego otwarcie - oczekuje Piotr Patyna, przewodniczący Rady Osiedla Górzyskowo. To pierwsza faza budowy skateparku na osiedlu. Kolejna zaplanowana jest na przyszły rok, o ile zdobędzie odpowiednią liczbę głosów mieszkańców.