List intencyjny w sprawie powstania drogi wokół Białych Błot został podpisany w Urzędzie Miasta Bydgoszczy. Inwestycja ma rozładować gigantyczne korki na wjeździe do Białych Błot i skomunikować gminę oraz Bydgoszcz z trasami szybkiego ruchu S5 i S10. Nie ma jeszcze decyzji o przebiegu obwodnicy. O tym zdecydują projektanci. Będzie się liczył także głos mieszkańców gminy.

Przez centrum Białych Błot każdego dnia przejeżdża 20 tys. samochodów. To uciążliwe dla mieszkańców i dla kierowców, którzy stoją w ogromnych korkach. - Tu jest naprawdę horror, tak od 15.00 do 17.00 to kolejka jest już przy lotnisku - mówi Andrzej Tymosiak, mieszkaniec gminy Białe Błota.

Kłopoty komunikacyjne rozwiązać ma planowana obwodnica gminy. Poprawi bezpieczeństwo oraz połączenie z Bydgoszczą i trasami szybkiego ruchu S5 i S10. Przygotowania ruszyły. Dowodem jest list intencyjny podpisany w bydgoskim ratuszu przez samorząd województwa, władze miasta, powiatu, gminy, urzędu wojewódzkiego i Generalną Dyrekcję Dróg i Autostrad. Obwodnica może kosztować około 40 mln zł. - Te dwa lata dajemy sobie na to, aby o te środki zadbać. Będziemy spoglądać na budżety nasze, ale także na budżet państwa - wyjaśnia Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy. - Cel ten jest tak ważny, że zważywszy na wysokość tych środków, nie będzie to żadnym problemem i żadną barierą - zapewnia Józef Ramlau, wicewojewoda kujawsko-pomorski.

Liderem przedsięwzięcia będzie gmina Białe Błota, która przygotuje do 2019 roku „Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe”. Opracowanie dokumentu sfinansują po równo wszystkie strony porozumienia. Potem będzie można ogłosić przetarg na wyłonienie wykonawcy. Odbędą się też konsultacje społeczne dotyczące przebiegu obwodnicy. Droga będzie miała swój początek tuż przed wjazdem do miejscowości. Nie zapadła jeszcze decyzja co do jej dalszego przebiegu. - Jednak prawa strona, jadąc z Bydgoszczy do Białych Błot, gdzie jest jeszcze teren otwarty, lewa strona jest bardzo mocno zabudowana, bardzo mocno odbiega od węzła, ale jak projektant to zaprojektuje, to nie chce rokować, bo nie jestem fachowcem - mówi Jacek Grzywacz, przewodniczący Rady Gminy Białe Błota. - Kiedy zostaną wyznaczone przebiegi tej drogi, to to również będzie przesądzało o kategorii tej drogi. Nam się marzy 2GP, czyli dwa pasy ruchu w jedną i drugą stronę - przyznaje Zbigniew Ostrowski, wicemarszałek województwa.

Ważnym elementem obwodnicy ma być rondo w okolicach ulicy Kaplicznej w Białych Błotach. - Umożliwi płynny wjazd i zjazd na węzeł i podróż dalej drogami S5 i S10 - informuje Jarosław Gołębiewski, dyrektor GDDKiA w Bydgoszczy.

Inwestycja ma także stworzyć korzystne warunki do realizacji nowych inwestycji. Budowa obwodnicy miałaby szansę rozpocząć się za dwa lata.