Po tragedii w sylwestrową noc jest reakcja władz Torunia. Sygnalizacja świetlna będzie znów działać w nocy. Komisja Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podjęła decyzję, aby przywrócić światła na wszystkich większych skrzyżowaniach w Toruniu. Przypomnę, na szosie lubickiej wa przejściu dla pieszych zginęły dwie osoby. Prokuratura Rejonowa Toruń-Wschód złożyła zażalenie na decyzję sądu, który odmówił tymczasowego aresztowania Mariusza G. 51-letni kierowca taksówki w noworoczny poranek potrącił śmiertelnie dwoje przechodniów.

Do tragedii na skrzyżowaniu Szosy Lubickiej z ul. Jamontta doszło nad ranem, 1 stycznia. Para, wracająca z balu sylwestrowego, została potrącona przez taksówkę. 67-letni mężczyzna i rok starsza kobieta zginęli na miejscu. Sprawcy zdarzenia przedstawiono zarzuty. Podejrzany przyznał się do winy, jednak sąd nie zdecydował o zastosowaniu wobec niego aresztu tymczasowego. Prokuratura złożyła zażalenie w tej sprawie. - Istnieje przesłanka, w postaci grożącej podejrzanemu surowej kary, a co za tym idzie - domniemanie, że może podjąć działania, które w sposób bezprawny zakłócałyby lub uniemożliwiały prawidłowy tok postępowania - argumentuje Izabela Oliver z Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód.

Mariuszowi G. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. W ciągu kilku dni Sąd Okręgowy w Toruniu wyznaczy termin posiedzenia, na którym rozpatrzy odwołanie prokuratury.

Zdaniem niektórych mieszkańców, jedną z przyczyn zdarzenia, do którego doszło, mogła być wyłączona w nocy sygnalizacja świetlna na przejściu dla pieszych, na którym potrącona została para. - Moim zdaniem, nie powinny być światła wyłączone. To jest fakt i z drugiej strony trochę uwagi dla kierowców - mówi jedna z torunianek. - Powinny być cały czas światła włączone. A tak, to wyłączają na noc i to też przyczyny są wypadków - dodaje inny torunianin.

O wyłączaniu całodobowych świateł zadecydowała Komisja Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w marcu 2016 roku, na wniosek jednego z radnych. Zmiana miała usprawnić ruch komunikacyjny w mieście. Podjęto wtedy decyzję o wprowadzeniu żółtej sygnalizacji pulsacyjnej po godz. 23.00 na większości skrzyżowań. Właśnie tak działały światła przy Szosie Lubickiej w chwili, w której doszło do tragedii. Teraz władze miasta postanowiły przywrócić sygnalizację na dziesięciu skrzyżowaniach również nocą. Będzie to dotyczyło dróg dwujezdniowych o podwyższonej prędkości. - Ciąg ulicy Szosa Lubicka, mamy ulicę Skłodowskiej-Curie, mamy ulice Łódzką i jedno skrzyżowanie na ulicy Polnej, tam też z Ugorami mamy podniesioną prędkość - w tych kilku miejscach, czterech w zasadzie, będzie właśnie sygnalizacja włączona - zapowiada Marcin Kowallek, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta Torunia.

Jak zapowiada dyrekcja Wydziału Gospodarki Komunalnej, działań które mają poprawić bezpieczeństwo pieszych, będzie więcej. Już teraz podjęto decyzję, aby na skrzyżowaniu ul. Równinnej z ulicą Skłodowskiej-Curie ograniczyć prędkość do 50 km/h. Zmiany wejdą w życie z początkiem przyszłego tygodnia.