Popełnił w życiu błąd, dziś zza krat próbuje go naprawić. Jeden z osadzonych w Zakładzie Karnym we Włocławku odkrył w sobie talent malarski, a swoje prace przeznacza na cele charytatywne. Jego dzieła będzie można zobaczyć i wylicytować za tydzień w sali na Jordankach w Toruniu podczas VIII Marszałkowskiego Balu Dobroczynnego.

„Cieniem swego grzechu otulony cały, w płomieniach błądzę. Drogi szukam swej ...". Wyrazem tych poszukiwań są m.in. dzieła jednego z osadzonych w Zakładzie Karnym we Włocławku. - Szukałem nie tylko zajęcia, ale chciałem pokazać na początku, co czuję. Chciałem gdzieś to wszystko wyrzucić z siebie - wyznaje więzienny artysta.

Na wolności nie malował. W zakładzie karnym zaczął od kopiowania fotografii. Z czasem współwięźniowie zaczęli zamawiać u niego portery jako prezenty dla swoich bliskich. Talent pomogli mu rozwinąć wychowawcy. - Jest to dla nich też takie wzmocnienie pozytywne: że warto w tym kierunku swoją energię poświęcić, zrobić coś konstruktywnego; aby ten czas, który tutaj spędzają, nie był tylko siedzeniem; aby wnieść coś, co może przydać się i im i osobom spoza więzienia - przekonuje Natalia Prokop z Zakładu Karnego we Włocławku.

Tym sposobem prace naszego bohatera, który nie chce ujawniać swojej twarzy ani danych, trafiły do Caritas Diecezji Toruńskiej. Osadzony wysłał je pocztą z prośbą o wykorzystanie w konkretnym celu. - Pomyśleliśmy, że to, co on nam proponuje, jest tak wyjątkowe, że musimy to wyzwanie podjąć. A zaproponował nam, aby jego prace spróbować na jakiś aukcjach zbywać, a środki z tego pozyskane przekazywać na pomoc osób i rodzin potrzebujących - opowiada ks. Daniel Adamowicz, dyrektor Caritas Diecezji Toruńskiej.

I tak się właśnie stanie. Prace więźnia, m.in. obok deskorolki Davida Lyncha czy kapelusza Maryli Rodowicz, zostaną wystawione na aukcję podczas Balu Charytatywnego Marszałka, 20 stycznia. Dochód z imprezy wesprze działalność Domu Pomocy Społecznej w Grabiu, Domu dla Samotnych Matek w Żołędowie oraz polskich misji w Afryce i Indonezji. - Tu, za tym szarym murem, osoby odbywające karę za takie czy inne błędy to też są ludzie; ludzie, którzy mają serca - podkreśla artysta.