13 stanowisk, przestronna sala informacyjna i - co najważniejsze - ponad 200 urzędników do dyspozycji pacjentów. Choć nowa siedziba Narodowego Funduszu Zdrowia działa na bydgoskich Wyżynach już prawie od trzech miesięcy, to oficjalnie została otwarta w poniedziałek. Nowoczesny, funkcjonalny budynek, który oferuje komfort obsługi, dobrze wpisuje się w założenia reformy ochrony zdrowia, która m.in. zakłada objęcie powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym wszystkich Polaków.

Dzięki elektronicznemu systemowi i większej niż do tej pory liczbie stanowisk, pacjenci obsługiwani są sprawnie, szybko i na bieżąco. - Dzisiaj bardzo dużo ludzi jest, ale nie było problemu. 10 minut czekałem. Dosyć szybko poszło, myślę - mówi Ryszard Małek.

Ten nowoczesny budynek zastąpił dotychczasowe trzy bydgoskie lokalizacje Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia i pozwolił zmniejszyć koszty funkcjonowania placówek. Rocznie przewóz dokumentów i przejazdy urzędników między siedzibami wynosiły nawet milion złotych. Jednak najważniejszy był komfort interesantów. - Dziennie przyjmujemy 300, 400 pacjentów. Na sali są stanowiska dla uzdrowisk, zaopatrzenia ortopedycznego, informacyjne - wylicza Elżbieta Kasprowicz, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Narodowy Fundusz Zdrowia to nie tylko instytucja, która finansuje i planuje świadczenia oraz sprawdza ich wykonanie, ale także reprezentuje pacjentów. Przyjmowanie ich w godnych warunkach to także istotny element reformy systemu ochrony zdrowia. - Każdy z nas powinien tutaj spotkać odpowiednią atmosferę i odpowiednią infrastrukturę, żeby załatwiając swoją sprawę, mógł w normalnych, kulturalnych warunkach uzyskać informację, uzyskać odpowiednie dokumenty - przekonuje Piotr Gryza, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. - Już na tym etapie ważne jest, aby pacjenci mogli się spotkać nie tylko z życzliwością urzędników i z ich kompetencją, ale również z odpowiednim wnętrzem, odpowiednią infrastrukturą - wtóruje Tomasz Latos, poseł PiS.

Rewolucja w obsłudze pacjentów cieszy więc władze województwa. - Był z tym rzeczywiście problem. Poprzednie siedziby NFZ nie spełniały standardów ani dla pracowników, ani dla pacjentów, a teraz ta jakość obsługi, przyspieszenie jest zapewnione - ocenia Mikołaj Bogdanowicz, wojewoda kujawsko-pomorski.

Budowa nowej siedziby Kujawsko-Pomorskiego Oddziału NFZ trwała od grudnia 2015 do września 2017 roku. Wraz z wyposażeniem inwestycja kosztowała blisko 22 mln zł. Pieniądze pochodziły z funduszu inwestycyjnego. Część tej sumy ma zostać pokryta ze sprzedaży budynków przy ul. Słowackiego i Mickiewicza.