Wyjątkowe odkrycie archeologiczne w Toruniu: w czasie prac związanych z przebudową placu biskupa Chrapka robotnicy trafili na dobrze zachowany stalowy most, będący częścią XIX-wiecznej Twierdzy Toruń. Obiekt zostanie zabezpieczony, niewykluczone, że w przyszłości będzie udostępniony do zwiedzania.

Rondo Pokoju Toruńskiego niedaleko Starego Miasta - to właśnie to miejsce, jak się okazało, skrywa tajemnice z przeszłości. Aby je odkryć, musimy zejść pod ziemię. Niewielkim włazem dostajemy się tam, gdzie do tej pory dostęp miało niewielu. Razem z nami są miłośnicy toruńskich fortyfikacji. - Prawdopodobnie jesteśmy pierwszymi osobami - nie fachowcami, które tutaj zajrzały po 100 latach, a oglądamy coś, co ma prawie 200 lat - zauważa Marcin Orłowski.

To pięknie zachowany żeliwny most z lat 80. XIX wieku. Służył wyprowadzeniu ruchu z miasta przez Bramę Lubicką w kierunku przedmieść. Jego stalowa konstrukcja leży na potężnym podciągu, wspartym na pięciu kolumnach, z detalami w postaci ażurowych akard. Przyczółki przeprawy wykonano z doskonałej jakości cegły licowej. Pod mostem podwieszono rurę wodociągową. - Taka konstrukcja jest rzadkością i unikatem chociażby z powodu dekoracyjności tych podpór. To jedno. I unikatem jest dlatego, że mostów fortecznych w Polsce mamy bardzo mało stalowych - podkreśla Lech Narębski, badacz toruńskich fortyfikacji.

Obiekt służył mieszkańcom do końca I wojny światowej. W latach 20., tak jak i inne elementy pruskich fortyfikacji, został zasypany. Teraz ma szansę "zabłysnąć" jako element tworzonego Muzeum Twierdzy Toruń. - Aż się prosi, żeby niezależnie od eksponatów zgromadzonych w obiekcie fortecznym po północnej stronie miasta, można było zaproponować i znawcom, i entuzjastom, i turystom możliwość zwiedzania - uważa Mirosława Romaniszyn p.o. miejskiego konserwatora zabytków w Toruniu.

Robotnicy trafili na most w poniedziałek, przy okazji budowy kanału deszczowego, który docelowo ma obsługiwać Plac Chrapka. Znalezisko nie koliduje z inwestycją.

Odkryty „most do przeszłości” nie komplikuje planów na przyszłość. Prace, związane z przebudową Placu Chrapka, są kontynuowane. Za nieco ponad rok nad nami w miejsce wyjątkowo kolizyjnego powstanie bezpieczne rondo turbinowe.