W ramach akcji, na przejściach dla pieszych pojawiły się specjalne patrole policji, które przypominają o noszeniu odblasków i zasadach bezpieczeństwa. Mundurowi zwracają też większą uwagę na wykroczenia kierowców w pobliżu przejść.

W drodze do szkoły, do pracy, czy na zakupy. Policjanci z „drogówki” rozdają pieszym elementy odblaskowe, czyli - w obszarze niezabudowanym- atrybut obowiązkowy. Akcja "Świeć przykładem" ma sprawić, że odblaski będą stałym elementem garderoby, również mieszkańców miast. - Nie noszę, jak widać. Ale uważam, że są potrzebne - przyznaje. - Zawsze mam odblaski przyczepione do kurtki, na rączce. I czasami jeszcze zakładam kamizelkę odblaskową - dodaje inny pieszy. „Nawet w mieście?” – dociekamy. - Tak. Ja się tego nie wstydzę - zapewnia bydgoszczanin.

To kolejna tego typu akcja policji. Efekty już są widoczne. - Na szczęście świadomość pieszych i rowerzystów już wzrasta. Coraz częściej możemy spotkać na drogach pieszych i rowerzystów, którzy korzystają z elementów odblaskowych. Chcemy, aby to było taką regułą. Pamiętajmy o tym, aby dawać przykład dzieciom; aby dzieci również korzystały z elementów odblaskowych - podkreśla asp. Remigiusz Rakowski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy.

Jak nawet niewielki element odblaskowy pomaga dostrzec pieszego, pokazuje materiał przygotowany przez Komendę Miejską Policji w Bydgoszczy. Osoba ubrana na czarno, bez elementu odblaskowego, jest widoczna dla kierowcy dopiero z odległości około 40 metrów. - Jeżeli kierujący pojazdem porusza się z prędkością 90 km/h, to w ciągu jednej sekundy przejeżdża około 25 metrów. W związku z tym ma nie więcej niż 1,5 sekundy na to, żeby podjąć jakąkolwiek decyzję - uświadamia Grzegorz Paśnicki, egzaminator Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bydgoszczy.

Dla porównania - odblaski pozwalają zauważyć pieszego z odległości ponad 150 metrów. Wielu je ma, nie każdy jednak nosi. „A warto to robić” - przekonuje Sławomir Piotrowski, który od wielu lat organizuje takie akcje jak: „Odblask to nie obciach”, „Kasztanowo i odblaskowo" czy „Zabłyśnij w Walentynki". Do jednej z ostatnich włączyły się koszykarki Artego Bydgoszcz. - Przyklejaliśmy odblaskowe ludziki, a dziewczyny dały sie okleić taśmami odblaskowymi i ułożyły z nich napis „Artego” po to, żeby m.in. zachęcać kibiców i przekonywać nie tylko dzieci, ale również młodzież i dorosłych do tego, że warto nosić odblaski - opowiada Sławomir Piotrowski, założyciel grupy „Sławek&Przyjaciele”.

Poprawie bezpieczeństwa mieszkańców ma służyć też przegląd przejść dla pieszych w Bydgoszczy. Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej wytyczył kilkadziesiąt miejsc wymagających doświetlenia. Efekty mają być widoczne jeszcze w tym roku.