Mniej niż cztery tygodnie dzielą miłośników żużla od inauguracji PGE Ekstraligi. Podobnie jak w minionym sezonie. o najlepsze miejsce w tabeli będą walczyć sportowcy z regionu. W niedzielę w kościele w Górsku odbyła się tradycyjna msza św., której uczestnicy modlili się o pomyślność w nadchodzącym sezonie.

Już po raz 27. zawodnicy, trenerzy, działacze i przede wszystkim sympatycy i kibice „czarnego sportu”, spotkali się by wspólnie modlić się o pomyślny i co najważniejsze bezpieczny sezon. - Trudny sport, wymagający i niebezpieczny. Każda pomoc się przyda. Bardzo się cieszę, że mogliśmy brać udział w tej mszy: nasi zawodnicy, trenerzy, działacze - przyznaje Ilona Termińska, prezes KS Get Well Toruń.

Żużel to ciężki, wymagający i kontuzjogenny sport. Miejmy nadzieję, że ten sezon zupełnie inaczej się skończy. Skończy się tym, że nie będzie takich kontuzji ciężkich; że prostu wszyscy zakończą ten sezon bezpiecznie - wyznaje Zbigniew Fiałkowski, członek rady nadzorczej GKM Grudziądz i Głownej Komisji Sportu Żużlowego.

We mszy udział biorą przedstawiciele środowisk trzech, regionalnych klubów żużlowych: z Bydgoszczy, Torunia i Grudziądza. Ale także prezydenci miast, czy parlamentarzyści. - Ta żużlowa brać jest tutaj widoczna: nie tylko młodzież, ale też seniorzy, byli zawodnicy, mechanicy, działacze. Myślę, że to dla nas wszystkich jest takie wspólne wsparcie duchowe - mówi Jacek Woźniak, trener BTŻ Polonia Bydgoszcz. - To spotkanie jest po to, żeby jakby nas jeszcze dodatkowo skonsolidować; żeby te trzy sąsiedzkie kluby - z Bydgoszczy, Torunia i Grudziądza - się spotkały - dodaje Krzysztof Buczkowski, zawodnik MrGarden GKM.

Mszy świętej przewodniczył ordynariusz diecezji toruńskiej. - Oprócz tej pracy, wysiłku, cierpliwości, systematyczności to sport uczy jeszcze jednego, a myślę, że wszyscy bardzo tej lekcji potrzebujemy: sport uczy przegrywać - podkreśla ks. bp Wiesław Śmigiel.

Po mszy świętej w lokalnej szkole odbyło się spotkanie integracyjne wszystkich środowisk.