Policjanci świeckiej drogówki pomogli kierowcy, który źle się poczuł, stracił panowanie nad ciężarówką z naczepą i uderzył w barierki ochronne na drodze krajowej nr 5. Na szczęście, jak się okazało, jego życie nie było zagrożone.

Sierż. szt. Marcin Wróblewski i sierż. szt. Sławomir Pauka podczas sobotniego porannego patrolu, zauważyli na krajowej "piątce" w Dworzysku ciężarowe iveco, który zjechał na prawe pobocze drogi i uderzył w bariery energochłonne. Pojazd omal nie zjechał ze skarpy. Z kabiny ciężarówki wysiadał mężczyzna.

Kierowca chwiał się na nogach i był blady. Jak się okazało, przyczyną zdarzenia było złe samopoczucie 55-letniego kierowcy oraz zasłabnięcie. Policjanci natychmiast udzielili pomocy mężczyźnie. Posadzili go w radiowozie oraz podali wodę do picia. Po chwili kierowca poczuł się lepiej.

Na szczęście jego życiu i zdrowiu nie zagrażało już niebezpieczeństwo, jednakże mundurowi nie zalecali mu dalszej jazdy.