Poznają polski język i kulturę. Ponad dwudziestoosobowa grupa polskiej młodzieży z Białorusi odwiedzi w lipcu region. Potrzebne jest jednak wsparcie finansowe i materialne. Apelują o to bydgoskie stowarzyszenia prawicowe, od wielu lat organizujące wakacje dla młodzieży ze wschodniej Białorusi.

Wspólnie będą się uczyć języka, poznają historię kraju i zwiedzą najciekawsze zakątki regionu. Wielu z nich ma polskie korzenie. Mozyrz, Narowla czy Kalinkowicze to tereny zabrane Polsce podczas pierwszego i drugiego rozbioru Polski. Choć wielu z nich nie zna polskiego języka, kresowiacy pamiętają o ojczyźnie. Działa tam Związek Polaków na Białorusi i zespół muzyczny. Wakacje w Polsce to kolejna okazja do poznania historii przodków. - Dajemy tę szansę zbliżenia się do kultury polskiej tym ludziom, którzy pochodzą z rodzin polskich; szczególnie młodzieży. Młodzież chce się wiązać z polskością. Widać to po nauce języka polskiego, po nauce polskich obyczajów i zainteresowaniu polską historią - przekonuje Stefan Pastuszewski, bydgoski radny PiS:

Współpraca z polskimi kościołami na Białorusi trwa od 2009 roku. W tym czasie młodzież pięciokrotnie odwiedziła Polskę. Co roku bezpłatne noclegi z dostępem do kompleksu sportowego zapewnia Szkoła Podstawowa w Złejwsi Wielkiej. Wstępnie udało się zaaranżować zwiedzanie Torunia i Ciechocinka. Możliwy jest także trzydniowy wyjazd do Krakowa. Pełen program atrakcji nie jest jednak jeszcze znany, bo organizatorzy cały czas liczą na wsparcie: finansowe i materialne. - Zwracamy się do instytucji, firm, które mogłyby zaoferować dzieciom jednodniowy pobyt, czy kilkugodzinny pobyt w danym parku, w danym muzeum za darmo. Żeby te dzieci mogły z tego skorzystać - apeluje Krystian Frelichowski, bydgoski radny PiS.

Organizacja wakacji wymaga także zaangażowania wolontariuszy. Wieloletnie wymiany młodzieży zaowocowały już prawdziwymi przyjaźniami. - Kolejną rzeczą, na którą chciałbym zwrócić uwagę, są właśnie te przyjaźnie między młodzieżą. Nie chodzi tutaj o mnie, ale chodzi o naszych wychowanków z koła turystycznego, którzy bez przerwy piszą; bez przerwy się dowiadują, kto będzie z tych dzieci, które już były; jak mogą pomóc; co mogą zorganizować - opowiada Marcin Pieńkowski ze Szkolnego Koła Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych w Złejwsi Wielkiej.

Ponad 20-osobowa grupa młodzieży z Białorusi przyjedzie do regionu w połowie lipca.