Ofert pracy w regionie nieustannie przybywa. Zatrudnienie w czasie wakacji to dla osób uczących się nie tylko szansa na dodatkowy zarobek, ale również możliwość zdobycia doświadczenia.

Wakacje rozpoczęły się na dobre. To dla młodych ludzi nie tylko czas przerwy od nauki, ale również okazja do znalezienia pracy zarówno sezonowej, jak i tej na stałe. - Jestem recepcjonistą. Trzeci rok mija - zdradza jeden z bydgoszczan. „I jak, jesteś zadowolony?” – pytamy. - Jestem bardzo zadowolony - zapewnia. „Czego będziecie szukać?”– zaczepiamy innych poszukujących pracy. - Jakaś tam łatwa praca: roznoszenie ulotek albo jakieś tam zbiory - mówią.

W tym roku pani Monika skończyła studia. Jak przyznaje, ofert szukała głównie w internecie. Zatrudnienie znalazła bez problemu. - Dzięki Powiatowemu Urzędowi Pracy w Inowrocławiu, ponieważ tutaj jednostka organizacyjna umieściła ofertę, ponieważ razem współpracują z PUP i tam z oferty trafiłam tutaj, przyszłam na rozmowę i udało się - opowiada pani Monika.

Szansą na zarobek dla uczniów jest praca dorywcza lub sezonowa. Młodzieżowe Biuro Pracy oferuje zatrudnienie zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Rekrutowana jest młodzież od 17. do 25. roku życia. Pomocą ma być doradztwo zawodowe. - Pośrednik pracy przedstawia oferty pracy. Jeżeli są to osoby bez doświadczenia zawodowego, mogą spotkać się z doradcą zawodowym, który przygotuje je do rozmowy z pracodawcą, pomoże z sporządzeniu dokumentów aplikacyjnych. Oferty dla młodzieży są różne: zarówno w branży handlowej, przemyśle, gastronomii - informuje Ewa Chojnicka, Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży w Bydgoszczy.

Zdaniem urzędników, młodzi ludzie szukają pracy, ale nie za wszelką cenę. Ofert zatrudnienia jest coraz więcej, z kolei rąk do pracy zaczyna brakować. Najczęściej poszukiwani są pracownicy z branży budowlanej, gastronomicznej, handlowej, a także branży IT. - To wynika z wielu przyczyn. Jest niż, są wyjazdy również. Przede wszystkim to jest zdecydowanie większa liczba ofert pracy niż kilka lat temu. Jeżeli do naszego urzędu trafia miesięcznie ponad 2 tys. ofert pracy, to świadczy o kondycji lokalnej gospodarki - podsumowuje Tomasz Zawiszewski, dyrektor PUP w Bydgoszczy.

W maju stopa bezrobocia w regionie wyniosła ponad 9 proc. To o 3 punkty procentowe więcej niż poziom bezrobocia całego kraju. Wolnych miejsc pracy w Kujawsko-Pomorskiem jest ponad 8 tys.